Niech żyje ponadczasowy kabanos
2010-10-13Towarzyszy nam od wieków. Czasy się zmieniały, zmieniał się i on. Kabanos. I choć przybyło nam rozmaitych przekąsek, nadal pozostaje jednym z ulubionych przysmaków Polaków. Za co tak kochamy kabanosy?
Kabanosy są niezastąpionymi towarzyszami na wakacjach. Na wycieczce w Tatrach, podczas rejsu na Mazurach, na plaży w Ustce… Kiedy aktywnie spędzamy czas i musimy coś szybko „wrzucić na ząb”, chyba nikt nie zaprzeczy, że nie ma lepszej przekąski niż kawałek kabanosa. Takie to proste i szybkie, a jakie praktyczne! Rzeczywiście, istnieje kilka niezaprzeczalnych powodów dla których Polacy uwielbiają kabanosy.
Powód pierwszy: tradycyjna trwałość
Kabanos to właśnie jeden z najstarszych typów wędlin, a rodowód samej nazwy można wywieść jeszcze z czasów ożywionych kontaktów Korony Polskiej z Imperium Osmańskim w XVI wieku.
Spośród innych wędlin kabanos wyróżnia się niebywałą trwałością. Można go przechowywać poza lodówką przez dłuższy czas, nawet podczas wędrówek z plecakiem w letnie upały. Wszystko to dzięki długotrwałym i starannym procesom suszenia i wędzenia mięsa. Są to tradycyjne receptury przekazywane i udoskonalane od wieków. W przeszłości był to sposób pozwalający na dłuższe magazynowanie mięsa - mówi Piotr Klimczak, technolog żywności z firmy TARCZYŃSKI SA, której kabanosy zdobywały liczne nagrody branżowe. - Najnowsze technologie pomagają w wydłużeniu świeżości wędlin, np. kabanosy Idol (IdolMax, Idolki czy Kabanos Klasyczny) dzięki alginianowej osłonce wytworzonej z alg brunatnych nie muszą być przechowywane w lodówce. Jednocześnie są bardziej soczyste i wilgotne niż kabanosy wytwarzane metodą tradycyjną - dodaje Piotr Klimczak.
Powód drugi: smak i aromat
Przestrzeganie dawnych przepisów pozwala na zachowanie tradycyjnego aromatu dymu i przypraw oraz kruchej konsystencji kabanosów. Choć wielowiekowe tradycje są niezwykle ważne przy produkcji suszonych wędlin, dla kabanosa czas nie stanął w miejscu. Zastosowanie nowoczesnych metod i technologii pozwala na zapewnienie wysokojakościowych produktów z najlepszej jakości mięsa wieprzowego, drobiowego a nawet… strusiego. Ta nietypowa wariacja na temat staropolskiej tradycji z pewnością zainteresuje wszystkich smakoszy, którzy kochają kabanosy.
Powód trzeci: wartości odżywcze
Ponieważ kabanosy zawierają prawdziwe, pełnowartościowe mięso, są znacznie zdrowszym źródłem energii niż typowe „zapychacze”, takie jak słodycze czy tłuste smakołyki w rodzaju frytek lub chipsów. Szybka przekąska wcale nie musi oznaczać pustych kalorii! Kabanos i inne suszone wędliny mogą być do woli spożywane przez wszystkich członków rodzin jako dodatek do kanapek, tostów czy koreczków. To, jak wykorzystamy kabanosa, zależy tylko od nas.
Powód czwarty: wygoda
Tempo naszego życia znacznie przyspieszyło ostatnimi czasy. Zmieniają się nasze przyzwyczajenia żywieniowe, brakuje nam chwili na spokojny posiłek w ciągu dnia. Dlatego producenci coraz odważniej proponują nam mięsne przekąski w wersji „to go”, które można schrupać w pracy lub w drodze. Zwykle pakowane są w pojedyncze lub małe, praktyczne opakowania, które można wrzucić do torebki czy plecaka bez obawy o tłuste plamy. Taki pojedynczy „paluch kabanosowy” sprawdzi się jako energetyczna przekąska po treningu, w trakcie górskiej wycieczki czy nart – wszędzie tam, gdzie liczy się wygoda i krótki czas na zaspokojenie łaknienia.
Czasy się zmieniają, formy podania, wielkość, opakowania idą z duchem czasu. Niezmienna jest tylko nasza fascynacja kabanosem, najsmaczniejszą kiełbaską świata.
|
Informację prasową nadesłała: Anna Rogoźnicka Fama PR |











